Byle do wiosny

Przedruk artykułu z miesięcznika W Centrum Polski 10/2019

Koń jaki jest, każdy widzi – drogowcy nie dotrzymają kolejnego terminu zakończenia remontu ulicy Rokicinskiej. W listopadzie minionego roku pisaliśmy, że ta modernizacja śnić się powinna inwestorowi -specjalistom z łódzkiego Zarządu Inwestycji Miejskich – po nocach. Dziś jesteśmy już niemal pewni, że grozi im senny koszmar.

Pech towarzyszy tej modernizacji od momentu ogłoszenia przetargu. W kwietniu ubiegłego roku – na tydzień przed planowanym rozpoczęciem prac – firma, która remontować miała ulice Rokicińską, odstąpiła od realizacji zadania. Miesiąc później Katarzyna Mikołajec – zastępca dyrektora ds. inwestycji liniowych Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi – informowała nas, że przedsiębiorstwo remontowe, które ostatecznie podjęło się roli wykonawcy, zadeklarowało, iż mimo opóźnionego startu przedsięwzięcia, jego finał nastąpi w planowanym początkowo terminie. Sfinalizowanie pierwszego etapu inwestycji – od ulicy Malowniczej w Łodzi do Gajcego-przewidziano w umowie na przełom listopada i grudnia 2018. Całość zakończyć się miała do końca tegorocznego sierpnia. Jednak już rok temu, we wrześniu, wykonawca wystąpił do ZIM z wnioskiem o zawarcie aneksu przedłużającego zakończenie pierwszego etapu budowy do końca kwietnia, a całości prac do końca listopada bieżącego roku.

ZIM aneks podpisał, ale odcinek między ulicami Malowniczą i Gajcego nadal nie jest udostępniony ogółowi podróżujących, a modernizacja fragmentu ulicy od Gajcego do granic naszej gminy jest w powijakach i gołym okiem widać, że nie zakończy się do końca listopada. Niedawno rzecznik prasowy ZIM Piotr Wasiak poinformował nas, że latem występująca w roli głównego wykonawcy firma z Piotrkowa przedstawiła wniosek o odroczenie zakończenia prac do… czerwca 2020 roku! Przeszkody w niedotrzymaniu odraczanego już przecież terminu to-według wnioskujących – przede wszystkim: wysoki poziom wód gruntowych występujących pod Rokicińską na odcinku od Gajcego do granicy Andrespola oraz konieczność skorelowania działań głównego wykonawcy z pracami prowadzonymi przez firmy, które w obszarze budowy działają od niego niezależnie.

W ZIM trwa właśnie analiza argumentów, jakimi wniosek o aneksowanie umowy został podparty. Niezależnie od tego, na jakie formalne ustępstwa zdecyduje się inwestor, musimy oswoić się z myślą, że – poruszając się między Andrespolem a Lodzią- prawdopodobnie jeszcze do późnej wiosny przyszłego roku korzystać będziemy musieli z objazdów. K.S.